Dużo rzeczy przez rok może się zmienić
June 18, 2007
Zbliża się koniec sesji, powinienem zaliczyć większość przedmiotów, prace roczne na wrzesień, trzeba więc podsumować cały rok. Oto co się zmieniło:
- Pojawiłem się w Instytucie Filozofii z głową pełną egzystencjalistów, bytów pour-soi i en-soi, poczucia absurdu etc. Teraz, gdy musiałem czytać Copplestona piszącego o egzystencjalistach, co paręnaście stron wstawałem i kląłem, skąd się wzięli ludzie, którzy piszą coś takiego.
- Na początku roku mijały dwa lata, od kiedy miałem poważniejszy kontakt z matematyką. Teraz planuję napisać jeszcze raz maturę zdając jednocześnie matematykę, a moim wielkim marzeniem jest zaliczyć Logikę II i pójść dalej w tym kierunku.
- W październiku goliłem się gładko. Teraz mam wąsy, z których zaczynam być dumny. Przed wyjściem z domu muszę spędzić chwilę przed lustrem podkręcając je.
- Nosiłem czarne ciuchy. Teraz chodzę po równo ubrany na brązowo, biało i czarno
- Na początku nie lubiłem zupek chińskich. Teraz mogę jedną przygotować z zamkniętymi oczami.
- Kiedyś trzeba było liczyć, że na spotkanie spóźnię się ok 15 min. Teraz za punkt honoru stawiam sobie przybycie co do minuty na czas.
A co się nie zmieniło? Jedno na pewno:
- Wciąż jestem singlem. Tak więc I’m free for grabs, a z każdą chwilą zyskuję na wartości.
Ufff… Trochę tego, a wypisałem tylko niektóre. Sporo tego jest i zastanawiam się, kiedy ja do cholery przestanę co rok stawać się zupełnie inną osobą.
Wrzucam, żeby się nie zgubiło
June 13, 2007

Przynajmniej nie jest nudno.
Poczucie humoru
June 9, 2007
x należy do zbioru rzeczy śmiesznych wtw (x należy do zbioru rzeczy uznawanych za śmieszne przez opowiadającego ∧ x należy do zbioru rzeczy uznawanych za śmieszne przez słuchającego)
To ważne jest.
Na czym NIE polega aktywna polityka budżetowa?
June 1, 2007
Rozmowa z moim przyjacielem, teraz studentem SGH:
Ja: Co to są “automatyczne stabilizatory koniunktury”?
Seso: Nie wiem. Zawsze kojarzyło mi się z Falloutem. Wiesz, GECK. Garden of Eden Creation Kit.